E-mailing za zgodą

14 stycznia 2012 autor: pozycjoner-xc

e-mailingJak dotrzeć do dużej rzeszy klientów tanio, skutecznie i tak, by nie denerwowała ich nasz reklama? Otóż nie jest to takie łatwe przy użyciu narzędzia, jakie najczęściej stosują firmy próbujące coś sprzedać w sieci i bawiące się w e-commerce. Próbują one najczęściej stosować e-mailing, który z powodzeniem można nazwać, nieco tylko uogólniając – spamem. Spam, jak wszyscy wiemy jest niechciany.

Taka przesyłka trafia od razu kierowana, przez odpowiednie filtry, tworzone przez informatyków do kosza. Niektórzy w koszach co prawda grzebią, ale nie są ludzie, na których można liczyć, gdy próbujemy coś sprzedać. Choć chętnie pewnie przyjęliby coś za darmo. Spam, nawet jeśli nie zostanie wychwycony przez roboty, zawsze będzie przesyłką niepożądaną. Szybko usunie go sam użytkownik. Często bez przeglądania. Alternatywą, jaką proponuje komunikacja marketingowa czyli teoria działań e-marketing jest e-mailing za zgodą, czyli po prostu newsletter. W czym newsletter jest lepszy od zwykłego listu e-mailing? Otóż tym właśnie bije go na głowę, że ktoś sam, dobrowolnie zgadza się go otrzymywać. To bardzo wygodne i zupełnie zmienia nastawienie ludzi do przesyłki, jaką dostaną na pocztę elektroniczną. Jak zatem pozyskać ludzi, którzy sięgną do naszych stron, by zdobyć reklamę, by ją od nas wręcz wyciągnąć, prosić o nią? Sposobem tym jest dobra strona www, jej ciekawy web design i pozycjonowanie. I tak chcemy przecież dotrzeć tylko do tych, którym zależy na słowach kluczowych ważnej dla naszej branży, którzy będą ich szukać w sieci.

, , ,

Komentowanie wyłączone.